piątek, 30 listopada 2012

Zrób to sam! Sposób na...soczystą, domową pierś w papierze do pieczenia

Nie lubię gotowców, nie lubię dań, które mają w sobie całą tablicę Mendelejewa, ani tych typu light. Jestem zwolenniczką dobrego domowego jedzenia, szukania ciekawych alternatyw dla znanych potraw i zamienników, które pozornie zwykłemu daniu mogą nadać zupełnie innego smaku. Wpadłam na pomysł, aby odmienić trochę klasyczną pierś kurczaka i zrobić domowy "papirus". Nie jadłam gotowego produktu firmy, która niedawno wypuściła na rynek pomysł na...i z pewnością nie spróbuję. Czytając opinię na wielu blogach spotkałam różne wypowiedzi. Jedni byli zachwyceni, innym nie smakowało, dla niektórych było za słono...Przygotowując pierś czy inne ulubione mięso bądź rybę w domowy sposób macie pewność, że nie ma tam chemicznych dodatków, a przyprawy dobieracie według własnego gustu. Nie uwierzycie jakie to banalnie proste! Pierś przygotowana w ten sposób jest bardzo soczysta i aromatyczna. 


Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka 
1/2 łyżki oleju
40 g masła
1/8 łyżeczki soli (lub według upodobań)
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
1 szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 szczypta chili
Dodatkowko:
Papier do pieczenia (dwa arkusze docięte na wielkość do piersi z kurczaka)




W moździerzu lub w misce utrzeć masło z dodatkiem oleju. Dodać przyprawy i chwilę ucierać. Arkusz papieru (zgięty na pół) rozłożyć i wysmarować przygotowaną pastą. Piersi z kurczaka lekko rozbić. Ułożyć na jednej połówce papieru i przykryć drugą. Docisnąć. Patelnię (najlepiej teflonową) dobrze rozgrzać. Na suchej patelni ułożyć pierś w papierze. Smażyć na wolnym ogniu z każdej strony przez około 4-5 minut. Wyjąć z papieru i podawać. Smacznego!

Nagroda - Foremki do przygotowania chatki z piernika

Wczoraj dotarła do mnie nagroda wygrana w konkursie zorganizowanym na blogu: Ciasteczkolandia. Konkurs dotyczył pierniczków. Sponsorem konkursu była firma Staedter Polska - lider na rynku artykułów cukiernictwa artystycznego. Do zrobienia takiej chatki z piernika zbierałam się dwa lata. Na przeszkodzie stał właśnie brak odpowiednich foremek do wykrawania poszczególnych elementów. Myślę, że dzięki tej nagrodzie w tym roku zrobię nie jed, nie dwie ale trzy chatki, którymi obdaruję rodzinę. 



Pożywne śniadanie bogate w błonnik. Owsianka z owocami i ziarnami

Lubię owsiankę za to, że można przygotować ją na tysiąc sposobów. Jest pyszna zarówno w zestawieniu ze słonymi składnikami jak i wersji na słodko. Wolę jednak taką, która jest bogata w owoce i ziarna, bo daje energię na cały dzień i smakuje wyśmienicie. Dziś owsianka w szklance na pyszne, leniwe śniadanie...na przykład w łóżku :)


Składniki:
300 ml mleka
4-5 łyżek płatków owsianych
1/2 łyżki miodu
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki otrębów (u mnie pszenne)
2 łyżki jagód (mogą być mrożone)
1 małe jabłko
1 łyżka pestek dyni
1 łyżeczka ziaren sezamu
1 łyżeczka siemienia lnianego
5 suszonych śliwek
obrane migdały


Mleko podgrzać w rondlu. Dodać owsiankę i cynamon. Gotować na wolnym ogniu do zgęstnienia. Zdjąć z ognia i dodać miód. Wymieszać do rozpuszczenia. Przykryć i odstawić na chwilę. Jabłko pokroić w większą kostkę. W wysokiej szklance układać warstwami - owsiankę, jagody,  śliwki, otręby - owsiankę, pokrojone jabłko, pestki dyni, sezam i siemię. Na wierzch ułożyć owsiankę oraz cząstki jabłka. Posypać otrębami, ziarnami i udekorować migdałami. Podawać zaraz po przygotowaniu. Smacznego! 

czwartek, 29 listopada 2012

Deser grzechu wart - czekoladowe miski nieźle nadziane

Pomysł na ten deser chodził za mną długo. Myślałam nad idealnym kremem, wyglądem i konsystencją. Wreszcie postawiłam na rozpływający się w ustach krem na bazie mascarpone i kawy, oraz na miękkie biszkopty nasączone kwaskowym sokiem z pomarańczy. Wszystko idealnie się komponuje, a czekoladowe miski robi się stosunkowo szybko i przyjemnie. Jeśli chcecie podać taki deser dzieciakom, zamiast kawy dodajcie do kremu gorzkie kakao. Zapewniam, że wyjdzie równie pysznie.


Składniki (na około 8 misek):
Miseczki:
200 g gorzkiej czekolady (lub dowolnej, którą lubimy)
Krem:
250 g sera mascarpone
250 ml śmietany 30%
3-4 łyżeczki cukru pudru
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1 łyżka gorącej wody
Dodatkowo:
1 pomarańcza
ok. 16 okragłych biszkoptów
2 kostki gorzkiej czekolady



Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Pędzelkiem wysmarować wnętrze silikonowych foremek. Wstawić na chwilę do lodówki do zastygnięcia. Czynność powtórzyć dwukrotnie. Kiedy czekolada zastygnie i utworzy miseczkę delikatnie zdjąć silikonową foremkę, a czekoladowe miski włożyć do lodówki. Kawę rozpuścić w 1 łyżce wody i przestudzić. Śmietanę ubić z cukrem pudrem i dodać ser mascarpone, dolać kawę i ubić na gładką masę. Z pomarańczy zetrzeć skórkę (lub odkroić, usunąć białą część i posiekać w drobną kostkę). Biszkopty pokruszyć i wsypać na dno czekoladowych misek. Nasączyć sokiem wyciśniętym z pomarańczy. Na biszkopty ułożyć krem. Ponownie ułożyć biszkopty i nasączyć je sokiem. Na wierzchu dodać krem i posypać skórką z pomarańczy i startymi kostkami czekolady. Schować do lodówki. Trzymać w lodówce do czasu podania. Smacznego!


Nagroda - noże do sera

Kilka dni temu dotarła do mnie nagroda wygrana w konkursie na Facebooku na profilu Twardy Szparag. Te noże zauroczyły mnie swą jakością oraz eleganckim wyglądem. Takiego zestawu jeszcze nie miałam w swojej kuchni, więc z pewnością będę ich często używać. Zadanie konkursowe polegało na podaniu ulubionego rodzaju sera. Jako że zarówno ja, jak i moje chłopaki uwielbiamy sery miałam problem z wybraniem tego naj. Postawiłam na gorgonzole - która kusi swą kremową konsystencją, pikantnym smakiem i ma wiele, mniej lub bardziej znanych zastosowań w kuchni. 


środa, 28 listopada 2012

Nagroda - Wok Bodum Chambord

Dziś dotarła do mnie nagroda wygrana w konkursie na blogu Gotuj z Wojciechem. Nagroda tą jest fantastyczny, żeliwny wok o pojemności prawie 6 litrów, ze szklaną pokrywką i rusztem do gotowania na parze, a także zestawem pałeczek umożliwiających łatwe przygotowanie dania. Tą cudowną nagrodę udało mi się wygrać w konkursie pod patronatem firmy Uncle Ben's, a zadanie konkursowe polegało na podaniu najlepszego poza kulinarnego zastosowania ryżu. Moja propozycja na wykorzystanie ziarenek do zabaw plastyczno-logopedycznych okazała się najbardziej interesująca. Wok dziś testowałam i mogę powiedzieć, że to najlepsze jak do tej pory naczynie, jakie mam w swojej kuchni. 



Chili con carne z czekoladą

To zdecydowanie moje smaki :) Ostro, ostrzej...a przy tym bardzo pożywnie. Chili con carne wywodzi się z kuchni meksykańskiej, w której przenikają się fantastyczne aromaty i smaki. Taka też jest ta potrawa. Dodatek czekolady nie jest wymagany, ale jej aromat świetnie podkręca smak całego dania. Warto spróbować! 


Składniki:
500 g chudej mielonej wołowiny
1 duża cebula
2 łyżki oliwy z oliwek
3 ząbki czosnku
1-2 papryczki chili (lub sporo chili w płatkach)
1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski) 
400 g pomidorów z puszki
400 g bulionu wołowego 
1 średnia czerwona papryka
1 puszka czerwonej fasoli
2 kostki gorzkiej czekolady (minimum 70%)
sól (opcjonalnie)




W dużym naczyniu podgrzać oliwę. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę, posiekany czosnek, kumin oraz chili. Chwilę podsmażyć, nie doprowadzając do zrumienienia się czosnku. Dodać wołowinę i smażyć do miękkości. Dodać pomidory z puszki i bulion wołowy. Dusić około 20 minut do zredukowania się płynu i zagęszczenia. Dorzucić pokrojoną w kostkę paprykę i chwilę pogotować. Dodać odsączoną fasolę z puszki. Wymieszać do połączenia się składników. Pod koniec gotowania dodać czekoladę i wymieszać do rozpuszczenia. Podawać z ryżem, pieczywem, tortillą lub nachos. 

wtorek, 27 listopada 2012

Krokiety z mięsem po brzegi

Robię je rzadko, bo nie lubię smażyć naleśników...Lubię jak w kuchni coś się dzieje, jak trzeba robić kilka rzeczy jednocześnie, jak jest ruch i szybki efekt. Z tego też względu nie przepadam za staniem nad patelnią i bezczynnym czekaniem, aż naleśnik wreszcie nabierze odpowiedniego koloru. Dziś zebrałam się w sobie wyciągnęłam 3 patelnie i usmażyłam na nich górę naleśników. Wreszcie coś się działo...a to lubię najbardziej :) Z tych proporcji wychodzi około 12-15 krokietów, proporcje zawsze można zwiększyć lub zmniejszyć według własnych potrzeb.  



Naleśniki:
500 g mąki pszennej 
2 jajka
woda i mleko (w tym przypadku w stosunku 4:1) - nie podaję dokładnych miar, bo zawsze robię na "oko"
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka oleju
Farsz:
1 kg gotowanego mięsa z rosołu (u mnie wołowina, indyk, kura)
2 jajka
1 gotowana marchew
1 gotowana pietruszka
1/2 gotowanego selera
2 średnie cebule
sól
pieprz
2 łyżki majeranku
1/2 łyżki tymianku
3 ząbki czosnku
1 łyżka oleju
Dodatkowo:
4 jajka
bułka tarta (do panierowania)
olej



Składniki na ciasto naleśnikowe zmiksować. Jeśli jest za gęste dodać wody, jeśli za rzadkie dodać mąki. Odstawić na około 20 minut do napęcznienia mąki. Usmażyć około 12-15 naleśników (średnica 26-28 cm). Przykryć talerzem, aby łatwo dało się je zwijać. 
Mięso i warzywa zmielić w maszynce. Cebulę pokroić drobno i zarumienić na oleju. Do mięsa dodać sól, pieprz, zioła, przeciśnięty przez praskę czosnek, cebulę oraz jajka. Wyrobić na gładką masę. Przy brzegu naleśnika nakładać około 3 łyżki farszu i zwijać w krokieta. Panierować w jajku i bułce, smażyć na rumiano z obu stron. Podawać solo lub z czerwonym barszczem. Smacznego! 

poniedziałek, 26 listopada 2012

Keks najeżony bakaliami

Keks to jedno z moich ulubionych ciast. Nierozerwalnie kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia. Lubię go za pyszny, wyrazisty smak, za bakalie, za aromat, który wydobywa się podczas pieczenia. Jest prosty w przygotowaniu, choć nie zawsze wychodzi tak jakbym chciała. Zdarza się, że bakalie pomimo obtoczenia w mące pójdą na dno, nie wpływa to jednak na sam smak ciasta.



Składniki:
5 jajek
300 g mąki + 1 łyżka do obtoczenia bakalii 
175 g cukru pudru
250 g masła
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki aromatu rumowego (lub 1/2 łyżki rumu)
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
400 g bakalii (u mnie skórka pomarańczowa, kandyzowany ananasa, papaja i mango, orzechy włoskie, suszone śliwki, suszone daktyle, rodzynki)
Lukier: 
1 szklanka cukru pudru
sok z 1/2 cytryny
1/2 łyżki gorącej wody
Dodatkowo:
1 łyżeczka masła
1/2 łyżki bułki tartej 




Mąkę przesiać z proszkiem i sodą. Miękkie masło utrzeć na puch z cukrem pudrem. Dodawać po jednym jajku ciągle miksując. Kiedy masa będzie jednolita dodawać aromat i po łyżce mąki. Do gotowego ciasta dodać (posiekane wcześniej) bakalie i delikatnie wymieszać. Ciasto przelać do keksówki (30 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej bułką. Keksa piec w 180 stopniach przez około 70 minut, do suchego patyczka. Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i wodą. Jeśli jest za rzadki dodać więcej cukru pudru. Wystudzone ciasto polać lukrem i udekorować bakaliami. Smacznego! 


niedziela, 25 listopada 2012

Pyszna sałatka śledziowa na słodko

Kiedy po raz pierwszy spróbowałam tej sałatki nie mogła wyjść z podziwu, że połączenie śledzia ze słodkimi rodzynkami, jabłkami i chrupiącymi płatkami migdałowymi może tak wyśmienicie smakować. To jedna z najpyszniejszych sałatek śledziowych jakie jadłam. Najlepiej smakuje na następny dzień, kiedy składniki dokładnie się przegryzą. Ta sałatka weszła na stałe do mojego świątecznego menu...Przepis znalazłam tutaj i nieznacznie go zmodyfikowałam. 



Składniki:
3 podwójne płaty śledziowe marynowane 
2 średnie jabłka
50 g rodzynek
50 g płatków migdałowych
1 średnia czerwona cebula
2-3 łyżki majonezu 





Płaty śledziowe pokroić w większą kostkę. Cebulę pokroić w drobną kostkę, jabłko obrać oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w średnią kostkę. Wszystkie składniki połączyć. Dodać rodzynki oraz podprażone na suchej patelni płatki migdałowe. Dodać majonez i wymieszać. Schować do lodówki do przegryzienia. Smacznego! 

sobota, 24 listopada 2012

Współpraca z Wydawnictwem Jedność. Recenzja książki "Skarbiec babcinych mądrości".

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność, mogę zrecenzować dla Was książki kulinarne i poradniki w ramach 8. tygodniowego cyklu: "Weekend z książką".


Dziś przedstawię Wam recenzję książki Lee Faber: "Skarbnica babcinych mądrości. Sprawdzone przez wieki sposoby na wszystko", ponieważ ta pozycja spotkała się z największym Waszym zainteresowaniem.



Książka ma twardą oprawę, piękną ozdobną okładkę i spokojną kolorystykę. 
To jedna z tych książek, którą czyta się jednym tchem. 
Każdy z nas wie, że babcine mądrości przekazywane z pokolenia na pokolenie, to prawdziwy skarb, który ratuje nas z opresji w różnych sytuacjach życiowych i jest świetną alternatyw dla współczesnych metod radzenia sobie z problemami dnia codziennego. 
Większość porad zawartych w książce była dla mnie prawdziwym odkryciem, część znałam mniej lub bardziej, z niektórymi z kolei spotkałam się w różnego rodzaju telewizyjnych programach poradnikowych, co jest dowodem na to, że na przestrzeni lat, wciąż wraca się do dawnych, sprawdzonych metod radzenia sobie z codziennymi problemami.

Książka podzielona jest na 7 rozdziałów, dzięki którym łatwo można znaleźć interesujące nas zagadnienia z różnych dziedzin życia:
Sprawy domowe
Środki zaradcze
Żywność i gotowanie
Przepisy kulinarne
Rośliny i zwierzęta
Rady dotyczące dzieci
Rodzina i życie codzienne

Najbardziej zainteresował mnie rozdział pierwszy poświęcony sprawom domowym, w którym znaleźć można fantastyczne porady jak za pomocą zaledwie kilku składników dostępnych w każdej kuchni (takich jak ocet, soda, cytryna czy sól), można wyczyścić przypalone garnki, piekarnik lub pozbyć się nieprzyjemnego zapachu w lodówce. Od dziś wiem, że nie trzeba tony chemicznych środków, by utrzymać dom w czystości. W rozdziale można zaleźć też pomysł na to, jak wykorzystać podczas codziennych porządków zużyte rajstopy lub nieużywane już szczoteczki do zębów.
O leczniczym zastosowaniu ziół i roślin dowiecie się z rozdziału drugiego, w którym nie zabrakło także świetnych porad jak domowymi sposobami złagodzić ból zęba, bóle głowy czy ból po ukąszeniach owadów. 
Porady zawarte w rozdziale Żywność i gotowanie pomogą wyjść z opresji, kiedy zdarzy wam się przesolić zupę lub chcecie w tajemniczy sposób "rozmnożyć posiłek". 

W kolejnym rozdziale nie zabrakło prostych, sprawdzonych receptur na przygotowanie posiłku z wykorzystaniem resztek zalegających w lodówce,  czyli fantastycznych porad na to, jak z niczego zrobić coś. Ponadto, dowiecie się jak przygotować cytrynowy krem z mikrofalówki, domową lemoniadę czy pożywną zupę dla całej rodziny. 
Miłośników roślin i zwierząt z pewnością zainteresuje kolejny rozdział, w którym zebrano porady dotyczące pielęgnacji roślin i ziół oraz opieki nad zwierzętami.
Rozdział poświęcony dzieciom pozwoli rozwiązać drobne problemy relacji rodzic-dziecko. Dowiecie się między innymi jak poskromić małego złośnika, czym zachęcić upartego niejadka oraz jak nauczyć dzieci dobrych manier. 
Ostatni rozdział poświęcony rodzinie i życiu to zbiór świetnych porad i pomysłów na to, jak własnoręcznie wykonać prezent dla bliskiej osoby, w jaki sposób gospodarować domowym budżetem i sprawnie organizować swoje życie. Nie zabrakło tam także sposób na to, jak pielęgnować i zachować wspomnienia, na różnych etapach naszego życia.
Na stronach tego poradnika znajdziecie ponadczasowe, uniwersalne porady, przekazywane z pokolenia na pokolenie. To prawdziwa skarbnica życiowych mądrości naszych babć, która powinna znaleźć się na półce każdej z nas, bez względu na to, czy prowadzimy dom już kilka lat, czy dopiero raczkujemy w tym temacie. 
Myślę, że wszystkie zawarte w książce porady można by rozwinąć, bądź rozszerzyć, dodając coś od siebie. Z tego też względu w książce brakuje mi jednej rzeczy - pustych stron na końcu - na których mogłabym spisywać własne, sprawdzone sposoby dotyczące gotowania, utrzymania czystości, czy zdrowia i urody, tworząc tym samym swoją własną skarbnicę mądrości...

Tytuł: "Skarbiec babcinych mądrości. Sprawdzone przez wieki sposoby na wszystko."
Autor: Lee Faber
Wydawnictwo: Jedność
Stron: 144
Oprawa: twarda
Rok wydani: 2011
Cena: 25,00 zł

Książkę możecie zakupić na stronie wydawnictwa (KLIK)

środa, 21 listopada 2012

Wyniki konkursu "Smakowite prezenty"

Na wstępie chcę wszystkim serdecznie podziękować za udział w konkursie. Dziękuję za fantastyczne smaki, którymi uraczyliście mnie i moich chłopaków, za ciekawe pomysły i pięknie ozdobione prezenty. Każdy jeden przepis byłby świetnym prezentem dla bliskiej osoby. Ale niestety mogłam wybrać tylko 3 zwycięskie propozycje. 
Po wielkich namysłach, debatach i burzliwej dyskusji, udało mi się wyłonić szczęśliwców do których pojadą książki "Smakowite prezenty" Sigrid Verbert


Książki trafiają do:

Kasi Selaszuk za
Owoce jujuby pod wódką 



Majki I za 
Ciasteczka tęczowe 


Diany Kowalczyk za
Cupcakes z malinowymi m&m'sami



Dziewczyny, swoje dane do wysyłki prześlijcie na mojego maila: olusia23@poczta.onet.pl 




Wygrana książka "Łatwe torty"

Kilka dni temu dotarła do mnie nagroda wygrana w konkursie zorganizowanym na blogu: Kobiece myśli. Moją propozycją na słodkość z prostych składników było ciacho 3 bit. Pysznie, kremowo i ekspresowo. Książka "Łatwe torty" kryje w sobie wiele ciekawych pomysłów na smakowite wypieki, które z pewnością zainspirują mnie podczas pieczenia. 


wtorek, 20 listopada 2012

Paka od Good Food

Taka oto mega paka dotarła dziś do mnie od firmy Good Food. Paczkę z chrupiącymi produktami wygrałam  w konkursie organizowanym na Facebooku firmy. Do konkursu, którego tematem były dania kuchni włoskiej zgłosiłam 9 swoich propozycji. Jury najbardziej do gustu przypadł przepis na Calzone z bogatym wnętrzem. Jeśli chcecie powalczyć o taką paczkę, odwiedźcie fanpage Good Food na Facebooku, co tydzień możecie zgarnąć taką właśnie nagrodę. 

Rozgrzewająca kawa z czekoladą

Jakiś czas temu wspominałam o mojej współpracy z firmą Jacobs, która polegała na przygotowaniu autorskiego przepisu na kawę na gorąco. Postawiłam na aromat przypraw, smak dobrej kawy i słodycz czekolady. Wyszła z tego naprawdę pyszna, rozgrzewająca propozycja na chłodne dni. Przepis na tę kawę został opublikowany na stronie Jacobs, a znajdziesz go TUTAJ. Wklejam go również na blog, abyście mieli go "pod ręką".


Składniki:
2 łyżeczki kawy Jacobs Cronat Gold
4 kostki czekolady gorzkiej 70 %
200 ml gorącej wody
1/4 łyżeczki cynamonu
1/8 łyżeczki imbiru
1/8 łyżeczki chili w płatkach
2 łyżeczki syropu czekoladowego
3 łyżki śmietany kremówki 30%




Trzy kostki czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej. Płynną, ciepłą czekoladę przelać do woreczka (najlepiej strunowego). W rogu woreczka zrobić małe nacięcie. Całą szklankę ozdobić fantazyjnym wzorkiem. Wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kawę rozpuścić w gorącej wodzie. Dodać syrop czekoladowy, cynamon i imbir. Wymieszać, aż do rozpuszczenia składników. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Gorącą kawę przelać do szklanki z czekoladową dekoracją. Wierzch udekorować bitą śmietaną, płatkami chili i stratą kostką czekolady. Podawać od razu po przygotowaniu. Smacznego! 



poniedziałek, 19 listopada 2012

Banany w cieście z czekoladą i prażonymi migdałami

Lubię takie proste desery, na które nie trzeba czekać dłużej niż 10 minut. Podane na ciepło świetnie sprawdzą się w jesienne dni, kiedy za oknem deszcz i wiatr. Banany w cieście są pyszne, szczególnie w towarzystwie czekolady i chrupiących migdałów. 



Składniki:
4 małe banany
1 jajko
mąka 
woda 
szczypta soli
kilka kropli aromatu rumowego
3 łyżki masła
4 łyżki płatków migdałowych
50 g gorzkiej czekolady 70%
1 łyżka cukru pudu (do posypania)




Na suchej patelni uprażyć migdały na złoty kolor. W misce roztrzepać jajko z wodą, aromatem i solą. Stopniowo dosypywać mąkę, aż do uzyskania gładkiego ciasta o konsystencji gęstej śmietany. Banany obrać ze skórki i podzielić wzdłuż na połówki. Masło roztopić na patelni. Banany obtaczać w cieście i smażyć na maśle na rumiano z obu stron. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Banany wyłożyć na talerz. Polać czekoladą i posypać uprażonymi płatkami migdałowymi. Oprószyć cukrem pudrem. Podawać na ciepło. Smacznego! 


niedziela, 18 listopada 2012

Sałatka Gyros

Istnieje mnóstwo wersji tej popularnej sałatki. Bazę zawsze stanowi pierś z kurczaka z dodatkiem przyprawy gyros. Ale reszta dodatków to już kwestia gustu. U mnie sprawdziła się rewelacyjnie w wersji, którą podaję poniżej. Jest kurczak jest kukurydza i kapusta pekińska - soczyście i chrupiąco, tak jak być powinno. Wystarczy, że wcześniej zamarynujesz pierś w przyprawie i podsmażysz ją, a sałatkę przygotujesz w zaledwie kilka minut :)




Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
1/2 łyżki przyprawy gyros
1 łyżka oleju
1 średnia cebula
1 puszka kukurydzy
3-4 średnie ogórki konserwowe
1/2 małej kapusty pekińskiej
3 łyżki majonezu
3 łyżki ketchupu



Pierś pokroić w kostkę. Zamarynować w przyprawie gyros i odstawić do lodówki do przegryzienia najlepiej na całą noc. Zamarynowaną pierś usmażyć na oleju. Ułożyć ją na spód miski. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę. Polać ketchupem. Ułożyć pokrojonego w kostkę ogórka konserwowego oraz odsączoną kukurydzę. Posmarować majonezem. Na wierzch ułożyć poszatkowaną kapustę pekińską i polać ją ketchupem. Przed podaniem wymieszać. Smacznego! 

sobota, 17 listopada 2012

Przypomnienie o KONKURSIE

Przypominam o trwającym jeszcze tylko parę dni konkursie, w którym do wygrania są fantastyczne książki Sigrid Verbert: "Smakowite prezenty". Wszystkie szczegóły konkursu znajdziecie TUTAJ





piątek, 16 listopada 2012

Mielone bez bułki i jajka?

Te kotlety w moim domu rodzinnym figurują pod nazwą befsztyki. Okraszone cebulką idealnie komponują się z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty. Nie są to jednak kotlety, które rozpływają się w ustach. To mięso raczej "do gryzienia", ale bardzo aromatyczne i soczyste...takie jakie lubię. 


Składniki:
500 g mięsa wieprzowego (np. łopatka)
1-2 łyżki zimnej wody
1 łyżka ziół prowansalskich
sól (do smaku)
świeżo zmielony czarny pieprz (do smaku)
2 łyżki mąki pszennej
2 średnie cebule
2 łyżki oleju


Mięso zmielić na grubych oczkach. Dodać zimną wodę, sól, pieprz i zioła prowansalskie. Wyrobić na gładką masę do czasu, aż mięso będzie odchodzić od ręki. Cebulę pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać olej. Na oleju zrumienić cebulę. Z mięsa formować kotlety, obtaczać je w mące i smażyć na oleju z obu stron do miękkości. Smacznego! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...