sobota, 10 stycznia 2015

Biszkopt jasny na occie i kilka sprawdzonych porad

Dziś przepis na klasyczny jasny biszkopt, który można wykorzystać do zrobienia tortu. Przepis ten powinien pojawić się na blogu już dawno, bo do większości ciast i tortów wykorzystuję właśnie tak upieczony biszkopt. Udany, pięknie wyrośnięty biszkopt to połowa sukcesu większości ciast i tortów. Wbrew pozorom idealny biszkopt nie jest trudny do wykonania. Warto jednak pamiętać o kilku wskazówkach dotyczących wypieku biszkoptu. Z tego przepisu korzystam od dawna i nigdy mnie nie zawiódł. Biszkopt ładnie rośnie i nie opada, wbrew powszechnej opinii o biszkoptach na proszku do pieczenia. Warto pamiętać, że sekretem udanego biszkoptu są składniki bardzo dobrej jakości. Jajka powinny być świeże, najlepiej wiejskie lub przynajmniej takie ze sprawdzonego źródła. Niektóre przepisy zalecają użycie do biszkoptu jajek w temperaturze pokojowej, ja jednak często używam jajek tyle co wyciągniętych z lodówki i z doświadczenia wiem, że nie wpływa to szczególnie na efekt końcowy. Mąkę pszenną i ziemniaczaną należy przesiać - dzięki temu biszkopt będzie puszysty. Białka (idealnie oddzielone, bez kropki żółtka) najlepiej ubijać w szklanej lub metalowej misce (idealnie czystej, bez kropli wody czy tłuszczu), stopniowo dosypując cukier dopiero wtedy, gdy potroją swoją objętość i zaczną bieleć. Białka łatwo przebić ubijając je zbyt długo, więc gdy tylko będą ubite na sztywno należy dodać żółtka i krótko zmiksować do połączenia się składników. Mąkę dodajemy stopniowo, najpierw delikatnie mieszamy (koniecznie łyżką lub łopatką) 1/3 mąki, po czym dodajemy pozostałą mąkę i energicznie, ale delikatnie mieszamy z ubitymi jajkami. Aby biszkopt ładnie wrósł, dno tortownicy należy posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Brzegów tortownicy nie smarujemy, dzięki temu biszkopt w czasie wyrastania przyklei się do rantu i zachowa swój właściwy kształt. Gotowe ciasto biszkoptowe należy natychmiast, po przelaniu do tortownicy wstawić do nagrzanego wcześniej piekarnika. Ja piekę biszkopt zawsze na dolnej grzałce bez termoobiegu, dzięki temu ładnie rośnie i wychodzi idealnie równy. Po wskazanym w przepisie czasie pieczenie należy (najlepiej za pomocą patyczka do szaszłyków) sprawdzić czy ciasto jest upieczone, wbijając patyczek, aż do dna tortownicy na środku biszkoptu. Jeśli wyciągnięty patyczek jest suchy można wyłączyć piekarnik, jeśli obkleił się niedopieczonym ciastem, czas pieczenia należy wydłużyć o kilka minut, do czasu, aż patyczek będzie całkowicie suchy. Kiedy biszkopt będzie gotowy, należy pozostawić go przez ok. 15 minut w zamkniętym piekarniku, po czy uchylić drzwiczki i studzić ciasto przez kolejne 15 minut. Po tym czasie, biszkopt można wyciągnąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Można również zaraz po upieczeniu wyciągnąć biszkopt z piekarnika i rzucić na podłogę z wysokości ok. 40 cm, po czym wstawić z powrotem do piekarnika i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Proces ten ma na celu natychmiastowe usunięcie z ciasta nadmiaru pary, dzięki czemu biszkopt pozostaje idealny równy. Tę metodę stosuję jednak rzadko, z reguły o niej nie pamiętam, a biszkopt zachowuje swój kształt, także bez "rzucania". Obręcz tortownicy najlepiej ściągnąć dopiero wtedy, gdy biszkopt będzie całkowicie wystudzony. Wtedy też można pokroić go na blaty. Polecam upiec biszkoptu dzień wcześniej przed planowanym przełożeniem go masą, wtedy łatwiej będzie go pokroić na równe części.




Składniki:
6 dużych jajek (klasy L lub XL 1 szt o wadze ok. 70 g)  
1 niepełna szklanka* (200g) cukru  
1 szklanka (150 g) mąki tortowej
1/2 szklanki (100g) mąki ziemniaczanej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu  
szczypta soli 

*szklanka o pojemności 250 ml

  
Piekarnik nagrzać do temperatury 170-175 stopni (dolna grzałka). Tortownicę o średnicy ok. 25-26 cm wysmarować (samo dno) masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie smarować.
Białka oddzielić od żółtek. Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet, roztrzepać trzepaczką do połączenia się składników. Białka ubijać na sztywno ze szczyptą soli stopniowo dosypując cukier. Kiedy piana będzie szklista i sztywna dodać żółtka i zmiksować. Do dobrze ubitych jajek dodać stopniowo przesiane mąki i delikatnie wymieszać. Ciasto przelać do formy i od razu wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 35-40 minut. Upieczony biszkopt całkowicie wystudzić i przekroić na 3 blaty. Smacznego!


10 komentarzy:

  1. Cudowny biszkopt... Musze spróbować z tym octem

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny!
    Duży plus dla Ciebie za zdjęcie "normalnie" wyjętego biszkoptu, większość do zdjęcia odwraca go "do góry nogami".

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Muszę przetestować, bo nigdy mi nie wyrósł żeby wypełnić całą tortownicę. na urodziny będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi niestety biszkopty nie wychodzą :( Próbowałam już wielu przepisów i z różną ilością jajek i z różną techniką łączenia składników, a potem pieczenia. Wypróbuję Twój przepis w przyszłości i dam znać, jak wyszło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Żółtka zmiksowac na jakich obrotach ? I dlugo czy krotko ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółtka miksujemy z białkami na średnich obrotach niezbyt długo - do połączenia się składników.

      Usuń
  6. Moj pierwszy udany biszkopt ! Wielkie dzieki za dobre rady i przepis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. piekłam . po raz pierwszy mi się udał , super wyrósł i był sypki , dziękuję i
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ;) Zachęcam do korzystania z kolejnych przepisów na blogu :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...