niedziela, 24 lutego 2013

Gołąbki na szybko - bez zawijania

Tradycyjne gołąbki to czasochłonne danie. Kiedy więc najdzie Was ochota na tę potrawę możecie przygotować ją w szybszy sposób - bez zawijania. Takie gołąbki co prawda smakują zupełnie inaczej od tych tradycyjnych, ale jak dla mnie - równie dobrze. Ja zapiekam je w piekarniku, choć można także dusić je w rondlu. Jeśli jesteście miłośnikami tradycyjnych gołąbków mój przepis możecie znaleźć TUTAJ


Składniki:
500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
500 g kapusty pekińskiej (lub białej)
100 g (1 torebka) ryżu
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 jajka
4 łyżki bułki tartej
sól (do smaku)
świeżo zmielony czarny pieprz (do smaku)
1 łyżka majeranku
1 łyżka mieszanki ziół (ja używam suszonego oregano, bazylii, tymianku i cząbru)
Sos:
400 g pomidorów z puszki lub passaty pomidorowej 
1/2 łyżki koncentratu pomidorowego
1-2 łyżeczki cukru
200 ml wody
sól (do smaku)
pieprz (do smaku)
2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę 
1 łyżka majeranku
Dodatkowo:
3 łyżki mąki (do obtoczenia gołąbków)
olej (do smażenia)




Cebulę posiekać drobno i zarumienić na łyżce oleju. Kapustę poszatkować drobno. Ryż ugotować około 10 minut na półtwardo w osolonym wrzątku. Odcedzić i wystudzić.Wszystkie składniki dodać do mięsa. Doprawić solą, pieprzem, ziołami i majerankiem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dodać jajka i bułkę. Wyrobić na gładką masę. Zwilżonymi dłońmi formować "gołąbki" i obtoczyć je w mące. Na patelni rozgrzać olej i obsmażyć gołąbki z każdej strony na złoto. Przełożyć do naczynia. 
Sos: Wszystkie składniki sosu zmiksować. Jeśli użyjemy pasaty wystarczy wymieszać składniki. Przygotowanym sosem zalać gołąbki i wstawić je do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na około 40 minut. Smacznego!

Wyniki konkursu urodzinowego

Czas na wyniki urodzinowego konkursu. Napłynęło wiele zgłoszeń, a ja cały tydzień zastanawiałam się nad wyborem zwycięzców. Hmm...miałam ciężki orzech do zgryzienia, bo wybraliście bardzo różnorodne dania z bloga i przygotowaliście je po mistrzowsku :) Przy wyborze zwycięzców brałam pod uwagę Waszą kreatywność i wkład pracy.



Nie przedłużając zwycięzcami zostają: 
1 miejsce - książka "Kuchnia włoska - klasyczne i nowoczesne dania" trafia do: Iwona Łydka


2 miejsce - książka "Sałatki" trafia do: Renata Dobrzańska


3 miejsce -  książka "Desery" oraz silikonowe foremki do kostek lodu, czekoladek i ciasteczek trafiają do: Agata Wulkiewicz


Zwycięzców proszę o przesłanie swoich danych do wysyłki nagród na mojego maila: olusia23@poczta.onet.pl
Wszystkim serdecznie dziękuję za udział w konkursie i zapraszam do brania udziału w kolejnych, które pewnie już niebawem pojawią się na blogu :) 

sobota, 23 lutego 2013

Karpatka z waniliowym kremem. Obłędnie pyszna.

To jedno z ciast, które przywodzi na myśl beztroskie chwile dzieciństwa. Karpatka w wykonaniu mojej mamy była pyszna, ale ja postanowiłam przepis nieznacznie zmodyfikować i dodać mu nowego charakteru. Waniliowy krem na bazie masła jest po prostu idealny. Dzięki niemu karpatka rozpływa się w ustach. Koniecznie zróbcie to ciacho. Ostrzegam jednak, nie poprzestaniecie na zjedzeniu jednego kawałka :) 


Składniki:
Ciasto:
150 g margaryny
250 ml (1 szklanka) wody
1 szczypta soli
150 g (1 szklanka) mąki
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
5 dużych jajek
Krem:
250 g masła 82%
1 litr mleka 3,2 %
3 łyżeczki cukru waniliowego
3/4 szklanki cukru
3 budynie waniliowe (40 g)
Dodatkowo:
2 łyżeczki margaryny (do wysmarowania formy)
2 łyżki mąki (do wysypania formy)
1 łyżka cukru pudru (do posypania)




Ciasto: W rondlu rozpuścić wodę z margaryną i podgrzać prawie do zagotowania. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Mieszać energicznie drewnianą łyżką, do czasu, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów naczynia. Odstawić do przestudzenia. Do wystudzonego ciasta dodawać po 1 jajku i miksować do połączenia się składników. Dwie blaszki o takich samych wymiarach (u mnie 36x25 cm) wysmarować łyżeczką margaryny i wysypać łyżką mąki. Ciasto podzielić na dwie części i równomiernie rozsmarować na dnie blaszek. Wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika (dolna grzałka) lub do 180 stopni z termoobiegiem. Piec około 30 minut. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i pozostawić ciasto na 10 minut do wystudzenia. 
Krem: 750 ml mleka zagrzać. W pozostałej ilości rozpuścić budynie, cukier i cukier waniliowy. Do gotującego się mleka dodać budynie i energicznie mieszać, aby nie powstały grudki. Gotowy budyń zdjąć z palnika i pozostawić do wystudzenia. Miękkie masło zmiksować na puszysto. Do masła dodawać po łyżce budyniu, cały czas miksując. Przygotowaną masę przełożyć na jedną warstwę wystudzonego ciasta i rozsmarować. Przykryć drugim ciastem i delikatnie docisnąć. Posypać obficie cukrem pudrem i wstawić do lodówki na minimum 2 godziny. Smacznego! 

Rady: 
Ciasta można piec w piekarniku oddzielnie, każde po 30 minut.
Cukier waniliowy można zastąpić miąższem z 1 laski wanilii.
Zamiast cukru pudru można zrobić ulubioną polewę czekoladową. 


piątek, 22 lutego 2013

Szybki obiad. Makaron z warzywami w serowo-śmietanowym sosie

Dziś przepis na makaron w roli głównej. Połączenie warzyw, śmietany i sera świetnie się komponuje i zaspokaja nawet największy głód. Nawet jeśli macie mało czasu, nie sięgajcie po gotowe dania. Przygotowanie tego posiłku nie zajmie Wam więcej niż 25 minut. 


Składniki:
400 g makaronu casarecce (lub innego ulubionego)
300 g pieczarek
1/2 strąka czerwonej papryki
1 mała cukinia
1 łodyga selera naciowego
1 mała czerwona cebula
2 ząbki czosnku
150-200 ml śmietany 30 %
150 g startej mozzarelli
1/2 pęczka natki pietruszki
1/2 łyżki masła
sól (do smaku)
1 szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
1 szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu


Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente. Odcedzić i trzymać w cieple. Cebulę i paprykę pokroić w kostkę, czosnek posiekać drobno. Pieczarki i seler naciowy pokroić na plasterki, cukinię w słupki. Na patelni rozpuścić masło. Dodać posiekaną cebulę i pieczarki, smażyć przez około 5 minut na dużym ogniu do zarumienienia się składników. Dodać cukinię, czosnek, paprykę i seler. Chwilę podsmażyć. Podlać kilkoma łyżkami wody i zalać śmietaną. Dodać startą mozzarellę i gotować około 5 minut do zagęszczenia sosu. Doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatołową i posypać posiekaną natką. Makron wymieszać z sosem i od razu podawać. Smacznego!

wtorek, 19 lutego 2013

Pikantna pizza z owocami morza na najlepszym, cienkim cieście

Pizza to jedno z ulubionych dań moich chłopaków. Dziś naszła mnie ochota na taką w wersji na ostro z owocami morza...Wyszło bajecznie. Cienkie ciasto, ciągnąca się mozzarella i palące chili w płatkach, ta pizza rozgrzewa i syci. Idealna zimową porą...i na romantyczną kolację w dwoje, bo zarówno owoce morza jak i chili to silne afrodyzjaki :)



Składniki:
400 g mąki pszennej
220 ml ciepłej (nie gorącej) wody
20 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2 łyżki oliwy z oliwek
Sos:
2 średnie, mięsiste pomidory (najlepiej san marzano)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki suszonego oregano
1 duży ząbek czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek
1/4 łyżeczki chili
Dodatki:
500 g mieszanki owoców morza (małże, kalmary, ośmiorniczki, krewetki)

250 g sera mozzarella (w kulach)
100 g startego sera mozzarella
1 średnia cebula
1/2 łyżeczki chili w płatkach lub 1 mała ostra papryczka





Mąkę wymieszać z solą. Drożdże rozpuścić w wodzie z dodatkiem cukru. Odstawić do podrośnięcia na około 10-15 minut. Podrośnięte drożdże dodać do mąki i zagnieść ciasto (ręcznie lub robotem) dolewając oliwy. Kiedy ciasto będzie elastyczne uformować je w kulę, włożyć do wysypanej mąką miski, przykryć ściereczką i odstawić na około 1 godzinę do podrośnięcia w ciepłe miejsce.
Sos: Pomidory naciąć na krzyż. Sparzyć wrzątkiem i zahartować w zimnej wodzie. Obrać ze skórki i pokroić w drobną kostkę. Wrzucić na patelnię. Dodać koncentrat, przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę oraz cukier. Smażyć do rozpadnięcia się pomidorów i odparowania płynu. Odstawić do przestudzenia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Rozwałkować bardzo cienko na grubość około 1/2 cm. Każdy spód posmarować sosem. Dodać posiekaną w piórka cebulę, pokrojony w plastry ser mozzarella i owoce morza (jeśli używamy mrożonych należy je wcześniej odmrozić i dokładnie odsączyć wodę na ręczniku papierowym). Posypać startą mozzarellą i chili. Pizze wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika (dolna grzałka) i piec około 10-12 minut. Smacznego! 

Przepis dodaję do akcji: 

niedziela, 17 lutego 2013

Ziołowa pieczeń z szynki z kuminem i wędzoną papryką

Dziś propozycja na mięsny obiad. Pieczeń, której całego charakteru dodają odpowiednie przyprawy. Świetnie sprawdzi się podana na drugie danie lub jako dodatek do kanapek. Coś dla amatorów konkretnych smaków. 



Składniki:
1 kg mięsa wieprzowego od szynki
Marynata:
3 łyżki oleju roślinnego
3/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
2 ząbki czosnku (drobno posiekane)
1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)
1/2 łyżeczki ostrej wędzonej papryki
4 ziela angielskie
4 liście laurowe



Wszystkie sypkie składniki marynaty utrzeć w moździerzu. Dodać czosnek i olej. Umyte i osuszone mięso natrzeć marynatą i wstawić do lodówki na 24 godziny. Piekarnik nagrzać do temp. 200 stopni (bez termoobiegu). Mięso przełożyć do naczynia żaroodpornego z pokrywką i wstawić do piekarnika. Piec przez około 20 minut. Temperaturę zmniejszyć do 170 stopni i piec jeszcze około 1 godziny. Po wyjęciu z piekarnika pieczeń zostawić na około 15 minut do równomiernego rozejścia się soków wewnątrz. Pokroić na plastry i podawać z ulubionymi dodatkami polaną sosem wytworzonym podczas pieczenia. Smacznego! 

środa, 13 lutego 2013

Czekoladowe pancakes - mini torcik od serca

Moja propozycja na pyszny walentynkowy deser lub jak kto woli - śniadanie do łóżka. Pancakes czekoladowe w kształcie serc przekładane słodką bitą śmietaną i truskawkami. Poezja smaku...


Składniki (na około 15 sztuk):
Pancakes:
220 g mąki pszennej
250 ml mleka
2 jajka
2 łyżki kakao
3 łyżki cukru
50 g masła (stopionego)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli
Dodatkowo:
300 ml śmietany 30%
1/2 łyżki ekstraktu z wanilii
4 łyżeczki cukru pudru
12 dużych truskawek
1 łyżeczka gorzkiego kakao (do posypania)
Silikonowa foremka w kształcie serca


Wszystkie składniki ciasta na pancakes (oprócz masła) zmiksować. Pod koniec miksowania dodać stopione masło. Patelnię (najlepiej teflonową) rozgrzać. Umieścić na niej silikonową foremkę w kształcie serca. Do foremki wlewać około 1-2 łyżek ciasta, rozprowadzić i smażyć do czasu pojawienia się pęcherzyków powietrza na powierzchni. Zdjąć delikatnie foremkę i obrócić pancake na drugą stronę. Usmażyć pozostałe pancakes. Śmietanę ubić z cukrem pudrem i ekstraktem z wanilii, truskawki pokroić na plasterki. Składać po 5 wystudzonych pancakes przekładając je bitą śmietaną i plasterkami truskawek. Wierzch posmarować resztą śmietany i posypać gorzkim kakao. Podawać zaraz po przygotowaniu. Smacznego!

Rady:
Jeśli nie macie silikonowej foremki w kształcie serca, możecie usmażyć tradycyjne, okrągłe pancakes i wyciąć kształt serca nożem lub foremką do ciastek.

Smak miłości - deser idealny na Walentynki

Eton mess to bardzo niepozorny deser, a smakuje po prostu wyśmienicie. Połączenie śmietany, truskawek i chrupiących bez nie ma sobie równych. Deser sprawdzi się idealnie nie tylko na Walentynki. Jeśli jeszcze nie znaliście tego połączenia - koniecznie spróbujcie. 


Składniki (na 2 porcje):
12 małych bez (przepis znajdziecie TUTAJ)
250 ml śmietany 30 %
10 truskawek
2 łyżeczki cukru pudru




Dwie truskawki odłożyć do dekoracji, pozostałe rozgnieść niedbale widelcem. Kremówkę ubić z cukrem pudrem. Połowę ubitej kremówki połączyć z ugniecionymi truskawkami. W pucharku ułożyć warstwami: pokruszone bezy, bitą śmietanę z truskawkami, bezy i bitą śmietanę. Wierzch udekorować bezą i pokrojonymi w plasterki truskawkami. Podawać od razu. Smacznego!

Bezy niezawodne

Kruche i delikatne. Bardzo proste w przygotowaniu. Bezy, które wprost rozpływają się w ustach...Można pałaszować je same lub dodać do deseru, ciasta czy tortu. Choć wielu poległo podczas ich przygotowania, nie warto zrażać się niepowodzeniem, tylko zapoznać się z kilkoma niezbędnymi zasadami dotyczącymi pieczenia bez. Znajdziecie je poniżej.


Składniki (na 1 blaszkę):
2 białka (z dużych jajek)
125 g drobnego cukru (nie cukru pudru!)
1 szczypta soli
1/2 łyżeczki soku z cytryny


Do białek dodać szczyptę soli i ubijać mikserem na średnich obrotach. Kiedy piana zacznie bieleć dosypywać stopniowo cukier. Dodać sok z cytryny i chwilę miksować. Ubijać do czasu, aż piana będzie szklista i gęsta, a po odwróceniu miski zostanie na swoim miejscu. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Pianę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać małe bezy w sporych odstępach (bezy rosną podczas pieczenia). Wstawić do nagrzanego do 140 stopni piekarnika i piec/suszyć ok. 35-40 minut. Smacznego!

Rady dotyczące pieczenia bez:
* mieszadła oraz naczynie w którym ubijasz białka musi być całkowicie czyste i suche, nie może być mokre czy tłuste.
* najlepiej ubijać pianę w misce ze stali nierdzewnej lub szklanej. Odradzam naczynie z plastiku. 
* białka muszą być dokładanie oddzielone od żółtek, w białku nie może naleźć się ani kropelka żółtka - w przeciwnym razie piana się nie ubije.
* nie trzeba trzymać się zasady temperatury białek, ja używam jajek prosto z lodówki i wychodzą idealne bezy.
* pianę ubijaj do czasu, aż zrobi się szklista i bardzo zwarta - obróć miskę i sprawdź czy piana z niej nie spływa - jeśli spływa po ściankach musisz ubijać jeszcze jakiś czas. 
* sok z cytryny ma za zadanie ścięcie się białka, możesz zastąpić go octem winnym.
* piana z białek nie lubi długo leżeć, więc zaraz po ubiciu powinna znaleźć się w piekarniku. 
* jeśli nie posiadasz rękawa cukierniczego może nakładać bezy pomagając sobie dwoma łyżeczkami.

wtorek, 12 lutego 2013

Pikantna pierś w marynacie jogurtowej z ziarnami

Propozycja na lekki i bardzo pyszny obiad. Dzięki marynacie jogurtowej pierś zachowuje swoją delikatną strukturę i soczystość. Pikanterii dodają jej wyraziste przyprawy. Sałatka wprowadza na talerz kolory wiosny. To moja dzisiejsza propozycja na lekki, a zarazem sycący obiad, który świetnie sprawdzi się także jako Walentynkowa kolacja. 


Składniki:
100 g ryżu basmati
Sałatka:
1/2 opakowania miksu sałat z rukolą
8 pomidorów koktajlowych
1/2 strąka czerwonej papryki
1 mała czerwona cebula
1 łyżka oleju lub oliwy z oliwek
1 szczypta soli
1 szczypta pieprzu
1/2 łyżeczki octu balsamicznego
Pierś w marynacie:
500 g piersi z kurczaka
3 łyżki jogurtu naturalnego 
1 łyżeczka startego imbiru
2 ząbki czosnku
1/4 łyżeczki przyprawy garam masala
1/4 łyżeczki chili w płatkach
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki kurkumy 
świeżo zmielona sól morska (do smaku)
2 łyżki sezamu
2 łyżki siemienia lnianego



Pierś podzielić na porcje. Jogurt wymieszać z solą, chili, kurkumą, startym imbirem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, garam masala i papryką. Marynatą zalać piersi i odstawić na 30 minut.
Ryż ugotować w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. 
Pomidory koktajlowe pokroić na połówki. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę. Wszystkie składniki dodać do sałaty. Zalać dressingiem przygotowanym z oleju (oliwy), soli, pieprzu i octu. Wymieszać. 
Piersi przełożyć do naczynia, posypać sezamem i siemieniem. Wstawić do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na około 20-25 minut. Piersi podawać z sałatką i ryżem. Smacznego!

 

poniedziałek, 11 lutego 2013

Nagroda - wyciskarka do cytrusów Philips i przypomnienie o konkursie

W zeszłym tygodniu dotarła do mnie nagroda wygrana w konkursie na Wielkim Żarciu - wyciskarka do cytrusów Philips. Moja książka kucharska została doceniona przez jury i zdobyła jedną z 3 nagród. Sprzęt od razu został przetestowany i przyznam, że zakochałam się w nim bez pamięci :) Nie ma nic przyjemniejszego od świeżo wyciśniętego soku, który wzbogaci codzienne śniadania. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem wyciskarki polecam ten właśnie model. To wyciskarka elektryczna, poręczna, z 5 stopniową regulacją miąższu, łatwa w czyszczeniu (można myć w zmywarce) i bardzo fajnie zaprojektowana :) 


Przypominam o trwającym konkursie. Do wygrania fajne książki. Na Wasze zgłoszenia czekam tylko do niedzieli. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. 

czwartek, 7 lutego 2013

Oponki serowe najlepsze

Oponki serowe to pyszna przekąska na Tłusty Czwartek, choć i bez tej okazji warto je przygotować. Są miękkie, nie za słodkie i bardzo smaczne. Sekret ich smaku tkwi w cieście na samych żółtkach. Spróbujecie?


Składniki:
500 g sera białego półtłustego
500 g mąki pszennej
4 żółtka
120 g cukru
2 łyżeczki domowego cukru waniliowego
1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka spirytusu lub octu
220 ml śmietany 12 %
1 litr oleju lub smalcu (do smażenia)
4 łyżki cukru pudru (do posypania)



Ser zmielić przez maszynkę lub ugnieść dokładnie tłuczkiem do ziemniaków. Do sera dodać przesianą mąkę, sodę, cukier, żółtka, spirytus (ocet), śmietanę i cukier waniliowy. Wyrobić ciasto. Podzielić na dwie części i każdą rozwałkować na grubość około 1,5 cm. Wykrawać szklaną koła. W środku wykroić mniejsze kółko za pomocą kieliszka. Tłuszcz rozgrzać do temp. 180 stopni. Oponki smażyć partiami. Każdą porcję dokładnie osuszyć na ręczniku papierowym i po wystygnięciu posypać cukrem pudrem. Smacznego!


środa, 6 lutego 2013

Faworki (chrust) z milionem bąbelków...

Kruche, chrupiące i słodkie. Z milionem bąbelków...Faworki to jedna z najpyszniejszych słodkości jaką znam. Cała filozofia ich przygotowania opiera się na porządnym ubiciu ciasta i rozwałkowania go bardzo cienko. Po takim wysiłku, można (a nawet trzeba ;) pozwolić sobie na odrobinę przyjemności...


Składniki:
300 g mąki
4 żółtka z dużych jajek
1 1/2 łyżki cukru
1/2 łyżki domowego cukru waniliowego
120-150 ml śmietany 12 %
1 łyżka spirytusu (lub octu)
szczypta soli
1 litr oleju (do smażenia)
3-4 łyżki cukru pudru (do posypania)



Mąkę przesiać. Dodać cukier, cukier waniliowy i szczyptę soli. Wymieszać. Dodać żółtka, spirytus oraz śmietanę. Zarobić gładkie ciasto. Rozwałkować na prostokąt i złożyć na pół. Czynność powtórzyć trzykrotnie. Następnie tłuc ciasto wałkiem do czasu, aż na powierzchni pojawią się małe bąbelki. Ciasto podzielić na pół i rozwałkować bardzo cienki. Za pomocą radełka lub noża wykrawać prostokąty o wymiarach ok. 3x15 cm. W środku zrobić nacięcie i przepleść jeden koniec. Olej nagrzać do temp. 180 stopni i partiami smażyć faworki po około 20 sekund z każdej strony. Pilnować, aby zbytnio się nie zarumieniły. Odsączać na ręczniku papierowym i posypać cukrem pudrem. Smacznego.

Rady: 
* Składniki ciasta powinny być w temperaturze pokojowej 
* Jeśli wolicie bardziej słodkie faworki możecie dodać więcej cukru
* Faworki można usmażyć według uznania na oleju lub smalcu
* Dla urozmaicenia smaku faworki można posypać cukrem pudrem z dodatkiem wanilii.  
* do obracania i wyciągania faworków świetnie sprawdza się patyczek do szaszłyków. 

poniedziałek, 4 lutego 2013

Nagroda od Fairy

Jakiś czas temu miałam przyjemność brać udział w świetnym konkursie organizowanym na portalu Wielkie Żarcie. Do konkursu zgłaszano przepisy na świąteczne dania. Moją propozycją były pierniczki lukrowane, które zdobyły dla mnie pierwsze miejsce. Byłam ogromnie szczęśliwa i zaskoczona jednocześnie, ponieważ ta nagroda była jedną z moich wymarzonych - 10 częściowy zestaw garnków firmy Tefal, grill elektryczny Philips, nóż Fiskars, pojemniki oraz zestaw świetnych płynów do mycia naczyń Fairy. Nagroda ucieszyła mnie ogromnie, ponieważ do tej pory w mojej kuchni brakowało zestawu dobrych garnków i grilla, dzięki któremu mogłabym szybko przygotować zdrowe posiłki dla moich chłopaków :)


niedziela, 3 lutego 2013

Marta Grycan "Moja Dolce Vita"

Książkę autorstwa Marty Grycan "Moja Dolce Vita" otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa G+J
Byłam bardzo ciekawa jej zawartości i zebranych tam przepisów. Do samej autorki miłością nie pałam, jednak oczekiwałam, że przepisy tu zebrane zainspirują mnie do stworzenia czegoś ciekawego w kuchni. Czy tak rzeczywiście się stało? Hm...



Książka wydana jest w miękkiej, lakierowanej oprawie. Zawiera 216 stron i podzielona jest na 9 rozdziałów, w których znajdziecie przepisy na: śniadania, sałatki, posiłki do pracy, przystawki, zupy, ryby i owoce morza, mięsa, desery oraz rozdział poświęcony cudownemu działaniu naturalnych produktów używanych w kuchni. Każdy z przepisów zawiera zdjęcie, choć według mnie, nie każda z fotografii ujmuje i zachwyca. Przepisy zebrane w tej książce są w większości proste, jednak brakuje obok nich informacji dotyczących czasu przygotowania, pieczenia czy kaloryczności danej potrawy - cennych informacji szczególnie dla początkujących kucharzy. Nie we wszystkich przepisach sprecyzowana jest także dokładnie gramatura składników. W sposobie przygotowania niektórych potraw irytujące może stać się notorycznie powtarzające się zdrobnienia składników dań. Podobną irytację powodować mogą także liczne zdjęcia pani Marty zajmujące całe strony i skutecznie odciągające uwagę od "dobrego jedzenia". To jednak książka napisana przez celebrytkę, więc twarz autorki może (a wręcz powinna) widnieć na co drugiej fotografii.



Lista moich ulubionych składników w kuchni w większości pokrywa się z ulubionymi składnikami autorki książki. Dominują tu zioła, czosnek, chili, świeże sałaty i kolorowe składniki. Fajnym pomysłem w książce jest wygospodarowanie paru stron na końcu, przeznaczonych na notatki czytelnika. Co do zebranych tu przepisów większość z nich znam i przygotowują według własnego przepisu. Część jednak jest godna uwagi i wypróbowania m.in. terrina z łososia, tajska zupa z krewetkami czy królik w figach i miodzie z tymiankiem, rozmarynem i szałwią. 
Publikacja według mnie jest ciekawa, choć nie zachwycająca. Książkę spodoba się pewnie osobom, którzy lubią proste przepisy na dania korzystnie wpływające na zdrowie i urodę. Może zainteresować także osoby, które zaczynają swoją przygodę z gotowaniem.

Tytuł: "Moja Dolce Vita"
Autor: Marta Grycan
Stron: 216
Okładka: miękka, lakierowana
Wydawnictwo: G+J
Cena: 39,90 zł

Więcej informacji o książce znajdziecie na stronie Wydawnictwa (KLIK
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...