sobota, 25 sierpnia 2012

Jak oszukują nas restauracje czyli co siedzi w de volaille'u

Zdarzyło mi się jadać na różnego rodzaju imprezach roladki zwane de volaille. Czego to nie kryło ich wnętrze! Była pieczarka i papryka, innym razem szyneczka i ser żółty. Wszystko pyszne, nie zaprzeczę. Ale nazwa jednak do czegoś zobowiązuje. De volaille, to przecież roladka drobiowa (nie wieprzowa!) z solidną porcją prawdziwego (!) masła w środku, które podczas krojenia kotleta powinno efektownie "sikać" lub jak wodospad wypłynąć na talerz. Zwykło się nazywać de volaille roladkę z serem i szynką, która ma swą odrębną nazwę - kotlet po szwajcarsku. Za prawdziwego de volaille'a w restauracji trzeba sporo zapłacić, a przygotowanie go w domu zajmuje naprawdę niewiele czasu, za to wrażenia smakowe są...nie do opisania. 



Składniki:
3 pojedyncze piersi z kurczaka (równej wielkości)
100 g masła (82% tłuszczu)
1/2 pęczka świeżej natki pietruszki (ja użyłam miksu świeżych ziół - oregano, bazylia, tymianek, majeranek, cząber)
1 łyżeczka soku z cytryny
2 jajka
3/4 szklanki bułki tartej
3 łyżki mąki
sklarowane masło do smażenia
sól (świeżo zmielona)
czarny pieprz (świeżo zmielony)




Kotlety rozciąć na połówki, ale nie do końca, pozostawiając około 1 cm. Pierś po rozłożeniu powinna utworzyć kształt serca. Płaty fileta włożyć między folię spożywczą i bardzo delikatnie rozbić, uważając, aby nie uszkodzić mięsa. Płaty powinny mieć grubość około 1 cm. Przygotowane filety dobrze posolić i przyprawić pieprzem. Schować do lodówki na około 1 godzinę. Masło w temperaturze pokojowej utrzeć z posiekanymi ziołami (pietruszką) dodać sok z cytryny i wymieszać. Schować na 20 minut do zamrażalki. Wyciągnąć i uformować zgrabne ruloniki. Schłodzone kotlety faszerować masłem zawijając boki jak przy robieniu gołąbków. Gotowe de volaille panierować w mące, roztrzepanym jajku, bułce tartej i ponownie w jajku i bułce. Smażyć na bardzo dobrze rozgrzanym sklarowanym maśle, z każdej strony na złoty kolor. Podawać gorące. Smacznego! 


7 komentarzy:

  1. dla mnie de volaille musi być obowiązkowo Z MASŁEM. Pierś z kurczaka w panierce przypominająca wyglądem połączone stożki, ro rozkrojeniu wypływa aromatyczny tłuszczyk... Jedyna wada? Szkoda tylko, że de volaille kojarzy mi się ze stypowym jedzeniem

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham te kotlety! a z ich podaniem masz całkowita rację, ja również różnych wersji jadłam chyba ze sto;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotlety de volaille to jedno z moich ulubionych dań z czasów dzieciństwa. Uwielbiam połączenie drobiowej piersi z aromatycznym masłem.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam to połączenie masła z kurczakiem .. mniam !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...