niedziela, 1 lipca 2012

Fioletowe języki i niedzielne śniadanie na tarasie

Wczorajsze popołudnie spędzone w pobliskich lasach mogę uznać za udane. Dużych okazów jagód co niemiara, więc i zbiory okazałe. :)  Przyjemniej byłoby z pewnością, gdyby komary nie witały nas tak uroczyście :( A jako, że działam na nie jak lep na muchy, dziś rano obudziłam się cała w kropki. Komary także dopadły synka, który o ile uwielbia owady bardziej urokliwe (czyt. biedronki), to do tychże kąsających miłością nie pała. Aby zrekompensować mu wczorajsze męki, dziś na śniadanie uraczyłam go pysznymi jagodowymi racuchami, które ku uciesze synka czarodziejsko ubarwiły język i zapełniły brzuszek do syta :) Uwielbiam letnie, niedzielne poranki, kiedy prosto z łóżka, mogę wyjść na taras i łapać promienie słońca popijając aromatyczną kawę...





Składniki:  
1 szklanka mąki
2 duże jajka
150 ml ciepłego mleka
30 g drożdży
5 łyżeczek cukru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3/4 szklanki jagód
1 łyżka oleju
cukier puder (do posypania)


Mąkę przesiać do miski. Do ciepłego mleka dodać drożdże, łyżeczkę cukru i mąki i odstawić do podrośnięcia. Do mąki dodać jajka, cukier, cukier z wanilią i podrośnięte drożdże. Dokładnie wymieszać. Wsypać jagody i wymieszać delikatnie. Na patelni rozgrzać olej i smażyć małe placuszki na rumiano w obu stron. Podawać posypane cukrem pudrem. Smacznego! 




 

2 komentarze:

Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...